Tango – informacje

Weronika Karwowska stworzyła scenografię i kostiumy do ponadczasowego Tanga Sławomira Mrożka, które tym razem zostało wystawione w Teatrze im. L. Solskiego w Tarnowie. Spektakl uczestniczy w V edycji Konkursu na Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Polskiej Klasyka Żywa.

Scenograficzną osnowę przedstawienia stanowią książki znajdujące się w salonie inteligenckiego mieszkania. Książek jest bardzo dużo, ale w tym pomieszczeniu nie są synonimem źródła wiedzy, czy impulsem do kreowania nowego świata. Będące symbolem kultury intelektualnej stają się tutaj bibelotem bez wartości. Powtykane w regały, walające się po podłodze wraz z pokurzonymi lampami dającymi mizerne światło i odsłoniętymi żarówkami zwisającymi na kablu, ze stertą chaotycznie poustawianych przedmiotów, niepowiązanych ze sobą żadną logiką ani estetyką, są częścią osaczającego bałaganu. Tak naprawdę ten salon, to śmietnik kultury, śmietnik intelektualny.

W III akcie spektaklu książek już nie ma na scenie, ale w ich miejsce nie pojawia się nic, oprócz wszechobecnej pustki. Owszem, jest jakiś zniszczony dywan, jakieś krzesło, w ogołoconych regałach stoją te same lampy, wciąż pokurzone i wciąż dające mizerne światło, a z sufitu wciąż zwisa odsłonięta żarówka, tyle, że zamknięta w klatce imitującej abażur. Taki festiwal beznadziei. Usunięcie książek nie oznacza uporządkowania, zrobienia miejsca na Nowe. Na pustych półkach hula intelektualna pustka, a ogołocone regały są lustrzanym odbiciem ogołoconych umysłów. Scenografia Weroniki Karwowskiej świetnie koresponduje z didaskaliami Mrożka, który pisał, że istnieje w tangowej rzeczywistości: „rozplamienie, rozmazanie, niekonturowość, wrażenie pomylenia, przypadkowości, niechlujstwa”. Weronika Karwowska bardzo wymownie oddała na scenie tę rzeczywistość. Zobrazowała i mentalną zatęchłość, i dewaluację wartości intelektu, i aprobatę bylejakości. Scenografia wywarła duże wrażenie, a Krystian Janik w artykule Buntownik w świecie bez buntu. Premiera spektaklu „Tango” Sławomira Mrożka prognozuje, że na długo pozostanie w pamięci widzów.

Scenografię i kostiumy można zobaczyć w relacji z premiery spektaklu

Bernadetta Czapska